O 4-tej nad ranem PSP Szczecinek otrzymało zgłoszenie o pożarze w największym w Polsce zakładzie produkcji tektury. Zadysponowano na miejsce w sumie 27 wozów.

Według relacji pracowników pożar wybuchł o 4-tej nad ranem, nocka tym razem nie pracowała. Zakład i zabudowania produkcji zajmowały powierzchnię 55 933 m2, produkował tekturę falistą, opakowania oraz sprzedawał maszyny i urządzenia do produkcji tektur. Właścicielami przedsiębiorstwa było małżeństwo Państwa Pączków Bogumiły i Leopolda, prowadzone w formie spółki jawnej. W 2014 firma wdrożyła nowoczesną formę produkcji tektury falistej finansowanej z UE. 

Gdzie pożar wybuchł tego nie wiadomo, to pokarzą badania przyczyn pożaru, przyczyna zostanie na pewno ustalona. Mieszkańcy Szczecinka informują o pojawiającym się pyle na terenie praktycznie całego miasta, który powstał w wyniku spalania tektury. Cały zakład spłonął, jak informuje rzecznik straży pożar przenosił się z hali do hali, nic go nie zatrzymywało i nie powstrzymywało. 

Poniżej film obrazujący skale pożaru umieszczony na stronie facebooka iszczecinka.pl 

Rynek produkcji papieru i tektury był rynkiem o ustabilizowanym, ilość produkcji w UE to 417 mln ton z czego polska produkowała 5,1%, co było produkcją średnią w europie. Średnia cena to 20-40 euro za tonę, co daje wartość produkcji dla Polski 638 mln euro, jeżeli weźmiemy pod uwagę wartość produkcji dla spalonego zakładu da to nam kwotę ok 100 mln euro rocznie. Straty to nie tylko wartość produkcji, ale też wartość zakładu, który na tej powierzchni i z maszynami był warty ponad 100 mln złotych, do tego dodać należy straty ludzi, który znajdą Sobie zatrudnienie gdzie indziej, no i luka powstała po upadku zakładu zostanie wypełniona przez import lub zwiększenie produkcji przez inny zakład. Na pewno obecni właściciele do tego biznesu w tej skali już nie wrócą. Sama procedura ubezpieczenia będzie trwała ponad rok…..


0 Komentarzy

Dodaj komentarz